Tych rzeczy nigdy nie rób w Paryżu! Chyba, że lubisz ryzyko…

Atrakcje-w-Paryzu

Miasto Świateł , miasto miłości , najbardziej romantyczne miejsca na ziemi…. O Paryżu zwykło się mówić w takich superlatywach, że przyjeżdżając tutaj po raz pierwszy można wpaść ….w depresję, bo miasto wcale nie wygląda tak jak na pocztowce czy w filmie Allena „Midnight in Paris”.

Tych rzeczy nigdy nie rób w Paryżu!

Być może dzięki tym podpowiedziom wrócicie z Francji z lepszymi wspomnieniami.

Nie bierz metra w godzinach szczytu 

Metro – jak w każdej wielkiej aglomeracji-  to pole walki pomiędzy wściekłymi, zmęczonymi ludźmi, którzy chcą jak najszybciej gdzieś dojechać, albo dostać się do domu po męczącym dniu w pracy. Paryż nie jest wyjątkiem. Mniej więcej od 8.30 do 9.30 rano i od 16 do 20,  metro jest przeludnione, ludzie depczą sobie po nogach i biegną nerwowo przed siebie. W takich chwilach turyści pętający się z walizkami, szukający drogi, albo stojący po zlej stronie schodów ruchomych (lewej, a nie prawej) powodują u Paryżan przypływ wściekłości. Jeżeli masz wybór to po prostu idź na piechotę, albo zaplanuj dzień tak, żeby przemieszczać się poza godzinami szczytu. Osobiście, wolę przyjechać na lotnisko  2 godziny przed czasem, niż brać metro czy RER B w okolicach godziny 16-19.

ogrod
Zen w Paryżu – jardin de Tuileries

Nie idź do Luwru w pierwsza niedziele miesiąca

Powód jest banalny – bilety są wtedy za darmo, dlatego możecie spodziewać się jeszcze większych niż zazwyczaj tłumów i kolejek. W taki dzień lepiej odpuścić sobie zwiedzanie tych najbardziej popularnych miejsc, bo można naprawdę zostać zmasakrowanym ( szczególnie latem!) przez hordy turystów.  Z drugiej strony, jeżeli akurat macie napięty budżet to można skorzystać z okazji zwiedzania zabytku za darmo. Moja podpowiedz: lepiej pojawić się wtedy przed konkretnym muzeum na 15 przed jego otwarciem. Macie wtedy szanse wejść jako pierwsi.

Nie podpisuj  „petycji”, która wręcza ci głuchoniemy

Wielokrotnie widziałam turystów osaczanych przez grupki dziewczyn udających nieme lub głuchonieme i ”proszących” o podpisanie ich petycji. Zapewniam Was, że osoby proszą o podpis świetnie mówią i słyszą, a branie turystów na litość to strategia na ich okradzenie… Kiedy turysta skupia się na zrozumieniu czego chce od niego „głuchoniema”, druga osoba obrabia mu kieszenie. Miejcie się na baczności i nie dajcie się nabrać !

Tutaj, złodzieje w akcji: LINK

Omijaj niektóre dzielnice. 

O ile po Marais i dzielnicy łacińskiej mogłabym chodzić bez końca, to nie przepadam za dzielnicami  17,19 i 20. Nie lubię także dzielnicy 10, w górę od stacji metra Gare du Nord.  Oczywiście, możecie przeczytać, ze 19 warto odwiedzić ze względu na Park Buttes-Chaumont, a z kolei w 20 znajdziecie Cimetière du Père-Lachaise. Jeżeli macie czas i ochotę to niektóre miejsca można zwiedzić, ale powyższe dzielnice nie są zbyt zachęcające, jeżeli marzy nam się spokojny spacer.

Autorka strony Paris by Moni. Odkrywam sekrety Paryża i dzielę się moimi spostrzeżeniami, wrażeniami z podróży i inspiracjami. Jestem uzależniona od pięknych zapachów, wyrafinowanych smaków i seriali telewizyjnych Netflixa i HBO. Gotuję, zachwycam się każdym psem na ulicy, mam za małą szafę na ubrania i ciagle łamię paznokcie.

%d bloggers like this: